***
Rozmowa z Beatą Pedą o tym co ją w życiu kręci.
Ja: Beata, wyglądasz na osobę, która ma wiele pasji, która z nich jest dla Ciebie najważniejsza i poświęcasz jej najwięcej czasu?
Beata: sama nie wiem... zawsze towarzyszył mi taniec. ale to jest tak, że im więcej czasu poświęcam jednej pasji, tym bardziej lubię drugą. zawsze na odwrót
J: Pracujesz w studiu tanecznym, jak do tego doszło?
B: tańczyłam od małego. miałam chyba 7 lat jak pierwszy raz zapisano mnie na kółko taneczne. potem, w gimnazjum tańczyłam w studiu artystycznym w Świdnicy. w klasie maturalnej zatrudnili mnie jako instruktora. i z górki.

B: prowadzę grupy dziecięce i młodzieżowe, ponieważ style, których uczę jarają właśnie młodych.
J: A jakie to style jarają ludzi młodych?
B: prowadzę zajęcia hip-hopu i dancehall'u
J: a dla Ciebie interesujące są tylko te, których uczysz czy sympatyzujesz też z innymi?
B: to jest tak, że zazwyczaj ma się predyspozycje do jakiegos stylu, a do innego nie bardzo. ja lubię jeszcze salsę i taniec brzucha, ale jara mnie to duzo mniej niz street dance. w kazdym badz razie do baletu się nie nadaję.
J:Czyli Primabaleriną nie zostaniesz. Dziękuję za rozmowę ;)
(Zachowano oryginalną pisownie)